Czy ktos leci dzis lub jutro z Gdanska do Londynu?

Wyświetlono archiwalną wersję tematu "Czy ktos leci dzis lub jutro z Gdanska do Londynu?" z forum alt.pl.emigracja

wps - 17 Lip 2006, 06:03

Witam,

Czy ktos z czytajacych leci (lub zna kogos kto leci) dzisiaj lub jutro do
Londynu?
Potrzebuje przekazac koperte z dokumentami, sam odbiore w Londynie w
umowionym miejscu.

Pozdrawiam
Przemek

wps - 17 Lip 2006, 06:03

Witam,

Czy ktos z czytajacych leci (lub zna kogos kto leci) dzisiaj lub jutro do
Londynu?
Potrzebuje przekazac koperte z dokumentami, sam odbiore w Londynie w
umowionym miejscu.

Pozdrawiam
Przemek

Leszek - 17 Lip 2006, 06:56

Czy ktos z czytajacych leci (lub zna kogos kto leci) dzisiaj lub jutro do
Londynu?
Potrzebuje przekazac koperte z dokumentami, sam odbiore w Londynie w
umowionym miejscu.


Na wszelki wypadek : dla chętnych do pomocy,
chociaż nie wiem czy też jesteś tego świadomy, że takich
rzeczy się NIE ROBI.
Jak również, konfitur dla babci, kwiatków dla dziadka itp.
wozi się tylko swoje.
Może jestem zbyt przewrażliwiony ale za żadne pieniądze
nie zabrałbym.

Leszek

Orka - 17 Lip 2006, 07:46

Na wszelki wypadek : dla chętnych do pomocy,
chociaż nie wiem czy też jesteś tego świadomy, że takich
rzeczy się NIE ROBI.
Jak również, konfitur dla babci, kwiatków dla dziadka itp.
wozi się tylko swoje.
Może jestem zbyt przewrażliwiony ale za żadne pieniądze
nie zabrałbym.


A możesz rozwinąć tę myśl? Nie zabrałbyś dla obcej osoby z usenetu, czy w
ogóle, nawet dla bliskich znajomych? I dlaczego? Ja wielokrotnie podawałam
coś mojemu bratu za granicę, właśnie przez znajomych, którzy lecieli czy
jechali w tamtą stronę, i często też brat podaje coś dla mnie w odwrotnym
kierunku. Nie widzę w tym nic dziwnego. Jakoś jeszcze wierzę w uczciwość i
życzliwość ludzi.

Leszek - 17 Lip 2006, 08:04

A możesz rozwinąć tę myśl? Nie zabrałbyś dla obcej osoby z usenetu, czy w
ogóle, nawet dla bliskich znajomych?


No widzę, że muszę
Dla bliskich znajomych tak, dla obcych nie.
Krótko mówiąc jeżeli w paczce będzie zakazany towar
(patrz ogólnie mówiąc np. narkotyki),
taka przejażdżka może Cię kosztować parę lat za kratami.
I nie myśl, że tłumaczenie na miejscu " "ktoś mnie prosił o przysługę"
zadziała.

Pozdrawiam,
Leszek

Foka - 17 Lip 2006, 08:13


No widzę, że muszę
Dla bliskich znajomych tak, dla obcych nie.
Krótko mówiąc jeżeli w paczce będzie zakazany towar
(patrz ogólnie mówiąc np. narkotyki),
taka przejażdżka może Cię kosztować parę lat za kratami.
I nie myśl, że tłumaczenie na miejscu " "ktoś mnie prosił o przysługę"
zadziała.


Z tymi "bliskimi" znajomymi tez roznie bywa... znasz kogos 3 lata, a
pozniej ladujesz z 20letnim wyrokiem... Akurat Londyn to jeszcze
mniejsze niebezpieczenstwo bo to nie jest "popularna" trasa. Ale
Brazylia, czy Azja to nawet od rodzonego brata bym dobrze sprawdzil co
biore.

Foka

Leszek - 17 Lip 2006, 08:38

Ale Brazylia, czy Azja to nawet od rodzonego brata bym dobrze sprawdzil


Czytałem ostatnio "Bangkok 8", jest tam właśnie taka scena z udziałem
młodego amerykanina, który wchodzi na posterunek tajskiej policji
i wysypuje mu sie z kieszeni "marycha", okazuje się, że to pewnego rodzaju
sport extremalny, człowiek robił to dla popisania się i wzbogacenia swojego
bloga.
Wcześniej oczywiście rozpoznaje sie temat,  że łapówka wynosi 500 USD itp.
Jeżeli jest tak naprawdę, to może ktoś dołączy do tych "sportowców".

Widziałem natomiast film, na którym gość z kamerą włamuje się do bazy
wojskowej i robi grafiti na .... silniku prezydenckiego Air Force One,

Leszek

Foka - 17 Lip 2006, 08:44


Czytałem ostatnio "Bangkok 8", jest tam właśnie taka scena z udziałem
młodego amerykanina, który wchodzi na posterunek tajskiej policji
i wysypuje mu sie z kieszeni "marycha", okazuje się, że to pewnego rodzaju
sport extremalny, człowiek robił to dla popisania się i wzbogacenia swojego
bloga.
Wcześniej oczywiście rozpoznaje sie temat,  że łapówka wynosi 500 USD itp.
Jeżeli jest tak naprawdę, to może ktoś dołączy do tych "sportowców".


Tu nie trzeba czytac, ogladac filmow. Na TVN byl taki program Cela.
Koles m.in. rozmawial z Polakami siedzacymi za granica za prochy... i
nie zawsze swiadomie przemycali...

Widziałem natomiast film, na którym gość z kamerą włamuje się do bazy
wojskowej i robi grafiti na .... silniku prezydenckiego Air Force One,


Czytalem analizy tego filmy i wiele wskazuje na to ze to byl inne
samolot podobnie pomalowany

Foka

jarek - 17 Lip 2006, 09:13




Ale
Brazylia, czy Azja to nawet od rodzonego brata bym dobrze sprawdzil co
biore.


Gdy wrcalem z Meksyku z przesiadka we Frankfurcie, to w Gdansku bylem
jedynym pasazerem z calego samolotu, ktoremu przetrzepano bagaz, mimo
ze pies nic nie wywachal
;-)

A wracajac do tematu, jesli to rzeczywiscie dokumenty, to chyba mozna
je zobaczyc, zanim sie wezmie. Inaczej bym nie ryzykowal, mimo, ze w
Londynie kontrola lotow z EU jest raczej symboliczna.

pozdrawiam

Jarek

Beaver - 18 Lip 2006, 03:44


| Na wszelki wypadek : dla chętnych do pomocy,
| chociaż nie wiem czy też jesteś tego świadomy, że takich
| rzeczy się NIE ROBI.
| Jak również, konfitur dla babci, kwiatków dla dziadka itp.
| wozi się tylko swoje.
| Może jestem zbyt przewrażliwiony ale za żadne pieniądze
| nie zabrałbym.

A możesz rozwinąć tę myśl? Nie zabrałbyś dla obcej osoby z usenetu, czy w
ogóle, nawet dla bliskich znajomych? I dlaczego? Ja wielokrotnie podawałam
coś mojemu bratu za granicę, właśnie przez znajomych, którzy lecieli czy
jechali w tamtą stronę, i często też brat podaje coś dla mnie w odwrotnym
kierunku. Nie widzę w tym nic dziwnego. Jakoś jeszcze wierzę w uczciwość i
życzliwość ludzi.


Post jest tak sformułowany, że zrozumiałem w pierwszej chwili (i
być może o to chodziło autorowi), że sam da komuś kopertę w
Gdańsku, a po kilku dniach sam, osobiście ją odbierze w Londynie.
Dlatego zdziwiła mnie konieczność tłumaczenia, ze się tak nie
robi. W kopercie mogą być różne rzeczy - chodźby maleńki pierwszy
mauritius (gdyby ktoś go "zdobył" :-) ).
___
Pozdrowka
Ufny (generalnie)

Diabełson - 25 Lip 2006, 10:27


Witam,

Czy ktos z czytajacych leci (lub zna kogos kto leci) dzisiaj lub jutro do
Londynu?
Potrzebuje przekazac koperte z dokumentami, sam odbiore w Londynie w
umowionym miejscu.


to ile tego szuwaksu chcesz podesłać poddanym JKM QE2?

ma ktos jakis patch, zeby TOM CLANCY'S SPLINTER CELL nie chcial CDka
Ma ktos moze save'a do GTA Vice City do wszystkich miast ??
Czy ostatnio (np. styczen) ktos wjezdzal do UK i dostal wize studencka?
  • oknoplast krakow ceny okien
  • z huskim na wakacje
  • E1E5nEFEBE0F2EDFBE9 EFEEF0EDEE ftp nE5F0E2E5F0 EFEEF0EDEE E3E0EBE5F0E5FF F0ED
  • pobieranie adresu sieciowego problem
  • deregeneracja
  • zrF3b;zaproszenie
  • oszustwo internetowe
  • stare;haslo
  • tas komik sagi czy postac sklaniajaca do
  • Archiwum wypowiedzi z grup dyskusyjnych @@ Start