Witam,
Mam pytanko, moj znajomy juz od jakiegos roku w swojej pracy ma emula,
sciaga oczywiscie nielegalny stuff.
Probowalem go przekonac, ze sporo ryzykuje, ale wciaz do niego to nie
dociera ? Jakich argumentow moge jeszcze uzyc ?
Pozdrawiam
Piotrek
Mam pytanko, moj znajomy juz od jakiegos roku w swojej pracy ma emula,
sciaga oczywiscie nielegalny stuff.
Probowalem go przekonac, ze sporo ryzykuje, ale wciaz do niego to nie
dociera ? Jakich argumentow moge jeszcze uzyc ?
pozdrawiam
pozdrawiam
Mam pytanko, moj znajomy juz od jakiegos roku w swojej pracy ma emula,
sciaga oczywiscie nielegalny stuff.
Probowalem go przekonac, ze sporo ryzykuje, ale wciaz do niego to nie
dociera ? Jakich argumentow moge jeszcze uzyc ?
Pozdrawiam
Piotrek
Mam pytanko, moj znajomy juz od jakiegos roku w swojej pracy ma emula,
sciaga oczywiscie nielegalny stuff.
Pozdrawiam
Piotrek
Big ( o )( o )
Wstęp dla tych, którzy nie zdają sobie z zagrożeń :
Jeżeli będzie nalot kontroli oprogramowania do takiej firmy, to nie "łoś"
który ssa nielegalny stuff, ale osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo sieci
lub system informatyczny bedzie pociągnięta do odpowiedzialności.
Jeżeli nie ma takiej osoby (nie posiada wpisu w swoich obowiązkach
służbowych) to odpowiada osoba zarządzająca firmą (zarząd, dyrektor
zarządzający lub nawet prezes firmy). I ta osoba powinna nakazać
zaprzestania używania oprogramowania p2p w pracy.
Oczywiście p2p możliwe jest do używania ale ......
Jeżeli taką firmę w której jest "kret" (niby nic nie robi bo sobie tylko
włączył program p2p i ściąga dla "siebie" illegal) namierzą, to trzeba się
liczyć z nalotem (i może laicy się teraz zaśmieją, ale firmy są bardziej na
celownikach niż użytkownicy domowi, bo firmy mają kasę). Poza tym
konkurencja też nie śpi i mały donosik można zawsze sprawdzić.
A w przypadku nalotu to :
- kilkugodzinny postój firmy (wszyscy won od kompów)
- możliwość konfiskaty sprzętu (jeżeli admin ma dobre logi to zabiorą tylko
kompa "łosia" i jest w stanie uratowac firmę, jak nie no to prawie wszystkie
kompy z firmy wylatują)
- wyjaśnienia, prokurator itp.
Wniosek, jeżeli jest to firma, która opera swoje działanie wyłącznie na
używaniu komputerów po kilku dniach przestoju wylatuje z interesu i może
ogłosić upadłość.
A pracę nie tylko straci ten gościu ale wsyscy.
Czarny scenariusz, ale nikomu nie życzę.
Nawet samej kontroli, podczas której nic nie znajdą.
Co do rady co z tym gościem, to sa dwie :
- wyjśc na kapusia i zgłosić komu trzeba,
- też wyjść na kapusia i zgłosić administratorowi, że są dziury w
zabezpieczeniach i nakazać blokade portów. Ci którzy ściągali przestaną Cię
lubić.
AlferX.
|
| Mam pytanko, moj znajomy juz od jakiegos roku w swojej pracy ma emula,
| sciaga oczywiscie nielegalny stuff.
| Probowalem go przekonac, ze sporo ryzykuje, ale wciaz do niego to nie
| dociera ? Jakich argumentow moge jeszcze uzyc ?
|
| Pozdrawiam
| Piotrek
Katolickich - bo zaloze sie, ze byl chrzczony, lub chociazby...
przechrzczony, jak wielu politykow na ten przyklad
kol